Deutsch DE

Prosze wprowadzić kod weryfikacyjny

Popraw kod weryfikacyjny

Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej

Rodzaj wycieczki

9h
Czas: 9 godz.
Typ: samochodowa
Stopień trudności: średni

Ocena wycieczki

Ocena wycieczki: 2.50 / 10
( 4 opinie)

Kotlina Kłodzka to jedno z niewielu miejsc do których można wracać wiele razy i za każdym razem odkrywać coś nowego. Ilość atrakcji i pięknych miejsc wartych odwiedzenia jest ogromna. My wybraliśmy się tam na majówkę.

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy bardzo wcześnie. W Bardzie byliśmy już o 8 rano i stamtąd dalej jechaliśmy do Kłodzka i Lądka - Zdroju. W innym przypadku nie dalibyśmy rady zobaczyć wszystkich miejsc, które sobie zaplanowaliśmy. Wszędzie też mieliśmy zarezerwowane wejścia, dlatego nie musieliśmy martwić się o bilety, ale za to konieczne było ścisłe trzymanie się planu.

Cała wycieczka zajęła nam około 9 godzin. Odległości pomiędzy kolejnymi punktami nie są duże.  Trasę można lekko zmodyfikować i np. najpierw pojechać do kopalni Uranu, a na końcu do Lądka – Zdroju. Nam tak było po prostu wygodniej. 

Miłego czytania smiley

Plan wycieczki

Start (1) - Bardo

Bardo nazywane jest Złotymi Wrotami do Kotliny Kłodzkiej. To niewielkie, bo liczące zaledwie 3 tys. stałych mieszkańców miasteczko, zdecydowanie zasługuje na to miano. Położone jest kilka kilometrów od Kłodzka i każdy kto zmierza drogą krajową numer 8 na południe przejeżdża przez tą urokliwą miejscowość. Warto zboczyć jednak trochę z trasy i zatrzymać się tutaj choć na chwilę.

Miasteczko jest przepięknie położone. Wśród zielonych wzgórz Gór Bardzkich wije się Nysa Kłodzka, której przełom jest rajem dla kajakarzy i innych amatorów sportów wodnych. Najcenniejszym zabytkiem jest Bazylika Mniejsza z cudowną figurką Matki Boskiej Bardzkiej. Do miejsca tego już kilka stuleci temu pielgrzymowali pątnicy z niemal całej Europy. W bazylice warto zwrócić również uwagę na ołtarz główny oraz zabytkowe organy. Obok kościoła znajduje się rynek z wieloma zabytkowymi kamienicami. Niektóre są odrestaurowane, inne natomiast stoją bardzo zaniedbane i aż proszą się o remont. Spacerując wąskimi uliczkami miasteczka można poczuć wyjątkowy klimat tego miejsca. Idąc z Rynku w dół, w stronę rzeki, dochodzimy do zabytkowego kamiennego mostu, skąd rozciąga się piękny widok na okolice. Niedaleko mostu znajduje się miejsce startu spływu pontonowego po Nysie Kłodzkiej.

Bardo zdecydowanie jest miejscowością w której należy się zatrzymać na dłuższą chwilę lub nawet na kilka dni. Zrozumieliśmy to niestety dopiero będąc na miejscu. Atrakcji z pewnością w tym czasie nie zabraknie. Turyści oprócz spływu rzeką mogą korzystać z gęstej sieci szlaków i ścieżek rowerowych. Góry Bardzkie są jeszcze mało znane i stosunkowo rzadko odwiedzane, więc jest to wspaniałe miejsce dla osób lubiących odkrywać nowe miejsca. 

Krok 2 - Kłodzko - Most Św. Jana

Następnym przystankiem na trasie naszej wycieczki było Kłodzko. Już przy samym wjeździe do miejscowości w oczy rzuca się górująca nad miastem twierdza. Kłodzko stanowiło od wieków bardzo ważny punkt strategiczny, o czym świadczy bardzo długa i burzliwa historia tego miasta. W 1997 roku w trakcie powodzi miejscowość poniosła ogromne zniszczenia, których odbudowa zajęła kilka lat. Dziś Kłodzko to przepiękne i prężne miasto, stanowiące centrum gospodarcze i kulturalne całego regionu. 

Po krótkim spacerku po Wyspie Piasek docieramy do mostu Św. Jana. Most jest bardzo znanym zabytkiem Kłodzka, zdobionym przez 6 barokowych figur. Most błędnie w wielu przewodnikach jest opisywany jako miniatura lub kopia Mostu Karola w Pradze. Jest to błąd, ponieważ most w stolicy jest o prawie 80 lat młodszy od tego w Kłodzku. Może więc być zatem jego pierwowzorem, a nie kopią. 

Krok 3 - Kłodzko - Rynek

Starówka zachowała swój unikatowy charakter z pięknymi kamienicami należącymi niegdyś do najbogatszych mieszkańców. Głównym budynkiem jest oczywiście ratusz z końca XIX wieku. Wokół niego rozsiane są kawiarenki, puby i restauracje. Obok ratusza znajduje się kopia pręgierza odsłonięta w 2011 roku. Na jego szczycie znajduje się figurka chłopa z workiem zboża na plecach. 

Krok 4 - Kłodzko - Podziemna Trasa Turystyczna

Podziemna trasa turystyczna jest jedną z najciekawszych tego typu atrakcji w Polsce. W średniowieczu bogaci mieszczanie drążyli pod kamienicami piwnice. Służyły one jako magazyny na ich towary oraz jako schrony podczas licznych wojen przetaczających się przez te tereny. W połowie XX wieku grupa naukowców i specjalistów górniczych rozpoczęła prace nad zabezpieczeniem piwnic, ponieważ część kamienic na Rynku zaczęła pękać i groziło im zawalenie. W efekcie tych prac powstała podziemna trasa, która w 1976 roku została udostępniona turystom do zwiedzania. Trasa przedstawia dawne życie mieszkańców Kłodzka. Zwiedzając kolejne pomieszczenia i komory możemy zobaczyć m. in. jak wyglądała dawna pralnia, karczma, kantor kupiecki czy sala tortur. Wycieczka odbywa się bez przewodnika, ale na całej trasie zamieszczone są opisy oraz multimedialne ekrany, dzięki którym można samemu świetnie poznać historię tego miejsca. Nas zainteresowała historia złego piekarza Ernesta, który według legendy za swoje złe uczynki został gdzieś zamurowany żywcem. Największą furorę wśród odwiedzających robi jednak pomieszczenie przedstawiające magazyn na mąkę. Są tam wyświetlane białe myszki, które reagują na ruch. Jeśli chcemy je nadepnąć natychmiast uciekają. Świetna zabawa gwarantowana. Wyjście z trasy znajduje się tuż obok wejścia do Twierdzy Kłodzkiej.

Krok 5 - Kłodzko - Twierdza Kłodzko

Tej budowli nie sposób przegapić. Wznosi się nad samym centrum miasta i jest najbardziej charakterystycznym elementem krajobrazu. Twierdza to obowiązkowy punkt każdej wycieczki. Jest ona jednym z najlepiej zachowanych przykładów systemów obronnych w Europie na przełomie XVII i XVIII wieku. Twierdza ostatni raz była zdobywana w 1807 roku, a akcją tą dowodził brat Napoleona Bonaparte – Hieronim. Później obiekt był stopniowo rozbrajany i tracił znaczenie militarne – służył jako więzienie, magazyn i fabryka broni. Do początku lat 90-tych znajdowała się tutaj wytwórnia polskich win owocowych.

My wybraliśmy się najpierw na zwiedzanie tzw. Labiryntu. Panuje tam stała niska temperatura i duża wilgotność, więc naprawdę trzeba ubrać się ciepło. Miejscami bywa bardzo nisko, więc warto uważać na głowę. Sieć korytarzy jest imponująca. Duże wrażenie robią zwłaszcza korytarze kotrminerskie, które mają miejscami zaledwie 104 cm wysokości. Trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby się przecisnąć lub przeczołgać do wyższego miejsca. Jest to jednak odcinek tylko dla chętnych, ale warto spróbować. Nam się udało przejść go w komplecie :). Po labiryncie oprowadzają przewodnicy ubrani w kopie mundurów żołnierzy pruskich i 1 chłopak w mundurze wojsk francuskich. Posiadają naprawdę dużą wiedzę i miło słuchało się ich opowieści. Labiryntu nie powinny odwiedzać osoby z klaustrofobią.

Następnym etapem naszej wycieczki były już budynki samej Twierdzy Kłodzkiej. Przewodnik opowiedział nam wiele ciekawych faktów związanych z historią i funkcjonowaniem twierdzy. Widok z tarasu widokowego fortyfikacji na Kłodzko i okolice jest niesamowity. A tajemniczy stojak znajdujący się na górnym tarasie służył do…To jedna z zagadek przewodnika, na którą odpowiedzi nie zdradzę. W twierdzy kręcony był również jeden z odcinków serialu ,,Czterej pancerni i pies”. Słynne schody widoczne w filmie są jednak trochę krótsze niż w rzeczywistości. Ciekawostką jest również wspomniany wcześniej fakt, że w samym centrum twierdzy do początku lat 90 – tych XX wieku produkowano wyborne polskie wino owocowe. Pomieszczenia produkcyjne zwiedza się w trakcie wycieczki. Podobno do dzisiaj lokalni koneserzy wspominają ,,Tajfuna” i inne wyborne trunki z tej rozlewni. Łączny czas zwiedzania labiryntu i twierdzy to ok. 2,5 godziny.

Krok 6 - Radochów - Jaskinia Radochowska

Z Kłodzka jedziemy drogą nr 33 na południe i po kilku kilometrach skręcamy w drogę na Lądek Zdrój. Następnym przystankiem na naszej drodze była Jaskinia Radochowska. Do czasu odkrycia Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie była to najbardziej znana grota w Sudetach. Później większość turystów o niej zapomniała, ale teraz jest coraz chętniej odwiedzana. Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem (Pani Natalia). Jaskinia nie jest oświetlona, więc na początku dostaje się kaski z czołówkami. Już samo wejście jest bardzo ciasne i niektórym może przysporzyć kłopotów. W grocie zimują nietoperze i nam udało się jeszcze zobaczyć jednego śpiocha, który nie obudził się jeszcze na wiosnę. W jaskini panuje oczywiście stała niska temperatura, a oprócz tego miejscami jest naprawdę bardzo ciasno. Przeciskanie się przez szczeliny i wpadnięcie pupą w kałużę to jednak zawsze miłe atrakcje. Pani Natalia przybliżyła nam historię tego niezwykłego miejsca, które przez wiele lat było ogólnie dostępne i przez to poważnie zniszczone i zdewastowane. Jaskinia jednak cały czas żyje i odradza się z roku na rok. Piękne wrażenie robi niewielkie podziemne jeziorko w którym żyją cudaczne stworzenia – Studniczki tatrzańskie. Po wizycie o naszego grona dołączył nowy członek załogi – nietoperz Radek.

Krok 7 - Lądek-Zdrój

Lądek-Zdrój to jedno z najstarszych i najbardziej znanych uzdrowisk w Polsce. Przez miasteczko przepływa rzeka Biała Lądecka. Spacer po Lądku najlepiej zacząć od Rynku. Można tam podziwiać piękny neorenesansowy ratusz, pręgierz i zabytkowe kamieniczki z arkadami. Niedaleko Rynku znajduje się most św. Jana z jego figurą wybudowany w poł. XVI wieku. Most oparł się wszystkim powodziom, co podobno jest zasługą specjalnej zaprawy z kurzych białek, wykorzystanych przy jego budowie.

Później spacerkiem udaliśmy się do uzdrowiskowej części miasta, mijając po drodze ruiny spalonego kościoła ewangelickiego. Park Zdrojowy jest bardzo zadbany i przyjemnie jest spacerować jego alejkami. W oczy rzuca się od razu najbardziej okazały budynek z piękną kopułą, czyli Zdrój Wojciech. Został on wybudowany w miejscu skąd z ziemi wypływa źródło leczniczej wody, wykorzystywane z resztą do dnia dzisiejszego. W budynku znajduje się pijalnia wód, bardzo smacznych. Jeśli ktoś chce spróbować czegoś ,,innego” (lepiej nie wąchać), to polecam 2 źródła znajdujące się w parku. Samo wnętrze ,,Wojciecha” jest przepięknie odrestaurowane, pełne malowideł i rzeźb. Przyjemnie jest spacerować wewnątrz z kubeczkiem i popijać wodę. Pod kopułą znajduje się basen, który jest zasilany wodą termalną wprost ze źródła. My skorzystaliśmy z kąpieli następnego dnia, ponieważ musieliśmy zdążyć na ostatnie wejście do kopalni w Kletnie. Mogę tylko zdradzić, że naprawdę było warto. Można się zrelaksować i poczuć jak w prawdziwej antycznej łaźni.

Meta (8) - Kletno - Kopalnia Uranu

Zaraz po spacerze po uzdrowisku wyruszyliśmy w stronę Stronia Śląskiego i dalej do Kletna. Tam właśnie znajdował się ostatni punkt na trasie naszej wycieczki, czyli podziemna trasa turystyczno – edukacyjna po nieczynnej już kopalni uranu. Historia wydobycia w tym miejscu cenny złóż żelaza, srebra i miedzi sięga czasów średniowiecza. Zaraz po II wojnie światowej Rosjanie intensywnie poszukiwali rud uranu, potrzebnych im przy konstruowaniu broni atomowej. Złoża te jednak były niewielkie i w 1953 r. zaprzestano tutaj wydobycia.

Dzisiaj kopalnia oprócz funkcji turystycznej spełnia też ważną rolę edukacyjną. Można tutaj skorzystać chociażby z oferty lekcji z mineralogii czy geologii. Taka forma nauki z pewnością jest o wiele atrakcyjniejsza niż siedzenie w szkolnej ławce.

Po dotarciu na miejsce udaliśmy się do kasy. I tutaj pierwsza niespodzianka. Kasa położona jest kilkadziesiąt metrów powyżej wejścia, a schody są bardzo strome , więc zanim kupiliśmy bilety musieliśmy trochę odsapnąć. Później okazało się, że pod podłogą kasy znajduje się kilkunastometrowa dziura – dawne wejście do sztolni. Przed zwiedzaniem otrzymuje się standardowo kaski, tym razem bez czołówek ponieważ kopalnia jest oświetlona. W środku można zobaczyć wiele eksponatów związanych z górnictwem, m. in. stare mapa, lampy czy urządzenia służące do wiercenia. W trakcie zwiedzania przewodnik pokazał nam przy pomocy licznika Geigera, jak niebezpieczna może być malutka bryłka uranu. Największe wrażenie zrobiły na nas jednak naturalnie występujące minerały. Dzięki podświetleniu prezentują się one naprawdę imponująco. W kopalni zimują duże grupy nietoperzy. Niestety ze względu na obecność małych dzieci przewodnik nie mógł nas tam zabrać. Dla lubiących adrenalinę jest organizowana ekstremalna wycieczka po kopalni trwająca kilka godzin.

Dobrą alternatywą dla kopalni uranu jest wybranie się do położonej niedaleko Jaskini Niedźwiedziej. Niestety jest ona oblegana przez turystów i ze względu na majówkę biletów nie udało nam się dostać już 2 miesiące przed wyprawą. Ilość atrakcji, które zaliczyliśmy tego dnia była dla nas jednak wystarczająca i po kilku godzinach intensywnego zwiedzania udaliśmy się na nocleg do pobliskiego Stronia Śląskiego.

Galeria

  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Widok na kamienny most w Bardzie nad Nysą Kłodzką, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Widok na Bazylikę Mniejszą NNMP i zabytkowe kamienice, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Widok na Most św. Jana w Kłodzku, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Wejście do Podziemnej Trasy Turystycznej w Kłodzku, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Jedna z komór w podziemnej trasie, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Ratusz w Kłodzku, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Twierdza Kłodzko, fot. Nonszalancki Jacek
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Przewodnik w replice munduru pruskiego w Labiryncie, fot. Nonszalancki Jacek
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Panorama Kłodzka z tarasu widokowego twierdzy, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Podziemne jeziorko w Jaskini Radochowskiej, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Tak wygląda wycieczka po jaskini, fot. Jakub Surówka
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Renesansowy Ratusz na Rynku w Lądku Zdroju
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Figura św. Jana na moście w Lądku Zdroju
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Aleja spacerowa w Parku Zdrojowym w Lądku-Zdroju, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Zdrój Wojciech, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Barokowa kopuła Zdroju Wojciecha, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Wejście do nieczynnej kopalni uranu w Kletnie, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Wózek w kopalni Uranu w Kletnie, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Minerały na jednej ze ścian kopalni, fot. Sylwia Szczerbińska
  • Wycieczka po Kotlinie Kłodzkiej Lampy górnicze w kopalni Uranu, fot. Sylwia Szczerbińska

Opinie użytkowników asd

Maksymilian
Ogólna ocena:  10.00
29.08.2014, 10:22

Jedna z najlepszych wycieczek na których byłem

Oceń wycieczkę

: :
:
:
:
Maksymalny rozmiar pliku 2MB
 

( pola wymagane)

Prosimy o sugestie, uwagi i pytania